APEL z dnia 11.11.1995 roku

Gdynia, dnia 11.11.1995 r.

Wielce Szanowni Państwo!

Czcigodni Weterani otoczeni aureolą miłości i męczeństwa dla Ojczyzny.

Szlachetna Polonio, tęskniąca za grudką ziemi ojczystej.

Prosty, najbiedniejszy nawet Rodaku, posiadający także swoją godność.

Najdroższy Skarbie Narodu, Jego nadziejo – Młodzieży i Harcerze.

Dziś gdy nasza myśl narodowa z troską biegnie ku niepewnemu jutru, któż ją w jej obawach utuli, w jej niepewności upewni, w jej wątpliwości rozświeci, jeśli nie WIARA?

Tylu dziś imię Polski wywołuje! Tylu dzisiaj wzorowe ustroje przyszłej Polski przed oczy nam stawia! Tylu nam z Polską nieledwie się narzuca! A my tymczasem, pośród tych przemnogich głosów, smutni i zatroskani jesteśmy. Bo nas dziś zaprząta głównie jedna troska. Czy też uratujemy nietknięte nasze klejnoty? Czy uniesiemy cało Ducha Narodu, gdy nie możemy znaleźć wspólnego języka we własnej narodowej rodzinie? Czy iskry, złączone z politycznymi planami tych, co o nas radzą, nie spalą wnętrza naszego domu i nie zostawią nam gołych, smutno sterczących ścian? Czy zdołamy wysnuć z Duszy Narodowej prawa, ustawy, które by nie kłamały, nie były zaprzeczeniem albo wypaczeniem myśli narodowej, narodowych programów i ducha narodowego?

Dlaczego nie mamy wzajemnego szacunku do siebie, bez względu na światopogląd, przekonania polityczne, pochodzenie społeczne, różnice wiary?

A przecież są to elementy, z których składa się nasz społeczny organizm, pozbawiony faktycznej jedności.

Chcemy istnieć i rozwijać się, strzec naszej Niepodległości. Musimy zdobyć potężną jedność ideową. Tę ideową jedność trzeba nie tyle stworzyć, ile raczej wydobyć spod stosu partyjnych albo prywatnych interesów i zbliżyć do siebie jej rozmaite części, by utworzyła się całość: dusza Społeczna, DUSZA NARODU!

Jakże ciężko jest zbudować własny dom! Ileż to czasu, zdrowia i pieniędzy należy włożyć, nim dom stanie. Wystarczy chwila nieuwagi, czy złośliwość drugiego człowieka, by w jednej chwili pożar ogarnął i zniszczył nasz dorobek…

P R E Z E S  ZARZĄDU FUNDACJI

inż. Mściwój Jerzy Jeżewski